Aktualności

1LJM: Widowiskowy hit w Wieliczce!

2016-09-21

Dziś w Wieliczce doszło do prawdziwego hitu. Spotkały się dwie drużyny z kompletem punktów, a przyjezdni mogli się pochwalić czystym kontem bramkowym od początku sezonu! Te statystyki nie rokowały łatwej przeprawy dla podopiecznych Piotra Pasternaka. I łatwą faktycznie nie była.

 

Tramwaj od początku postawił na wysoki presing, a i piłkarsko nie odbiegał od gospodarzy. W zasadzie już pierwsza akcja w 3 minucie pokazała, że krakowianie przyjechali do Wieliczki po zwycięstwo. Odważna akcja środkiem pola i znakomite prostopadłe podanie Piwowarczyka do Rokosza ale ten choć miał przed sobą już jedynie Świerczyńskiego, nie zdołał go pokonać. Górnicy nie pozostawali dłużni. W 10 minucie także mocniej przycisnęli i wymusili nie do końca kontrolowane wybicie piłki przez Cybulę. W efekcie na 16 metrze przejął ją Sikora i omal nie otworzył wyniku meczu. Cybula zresztą nie miał łatwego zadania. Bronił idealnie pod słońce, a gdy pojawiły się niezbyt pewne interwencje, golkiper Tramwaju zaczął popełniać kolejne błędy. Nie bez jego udziału właśnie, w 16 minucie padł pierwszy gol. Wysokiego loba z rzutu wolnego posłał Piątek, Cybula nie do końca odnalazł się w powietrznej walce i Kurzawiński choć mało efektownie, to wepchnął futbolówkę do siatki. Tramwaj próbował się odgryźć i w 23 minucie postraszył z wolnego Piwowarczyk. Gospodarze ripostowali bardziej konkretnie. Dosłownie w kolejnej akcji padł gol, który ułatwił zadanie miejscowym. A zaczęło się od efektownej przewrotki Sikory. Gdyby strzelał bezpośrednio w bramkę, a nie z kozłem, Cybula miałby zapewne nie lada problem. A tak, wyciągnął się niczym struna i ofiarnie sparował piłkę na kornera. Z rzutu rożnego dośrodkowywał Sikora, a że wrzucił piłkę idealnie na głowę rosłego Głowackiego, Górnik prowadził już 2:0. W 30 minucie znów swoje trzy grosze wtrącili zawodnicy Macieja Wejnera. Świerczyński złapał piłkę zagraną mu przez obrońcę i goście wykonywali z 12 metrów rzut wolny pośredni. Trącił futbolówkę Rokosz, ale Leśniak przeniósł ją o włos ponad bramką. Wkrótce Tramwajarze przekonali się po raz kolejny co dzieje się gdy marnuje się znakomite okazje. Górnicy najpierw jednak dali kilka ostrzeżeń. W 32 minucie po wrzutce Sikory z kornera, Cybula omal nie wpakował piłki do własnej bramki ale czujny Czepiec zapobiegł nieszczęściu na linii bramkowej. Wkrótce bramkarza testował też Głowacki ale w 35 minucie było już "pozamiatane". Kurzawiński uderzył soczyście z dystansu i choć wydawało się że Cybula sparuje piłkę to uczynił to tak niefortunnie, że ta wtoczyła się do siatki. Krakowianie dopięli jednak swego i zdobyli gola do szatni. W 40 minucie z wolnego pośredniego przymierzył Piwowarczyk i choć strzelał bezpośrednio, to udało mu się osiągnąć cel i po rykoszecie od muru piłka wpadła do siatki. 

 

I choć trener Wejner uczulał swoich podopiecznych, że kluczowy będzie pierwszy kwadrans drugiej odsłony, to krakowianie przespali nieco ten fragmenty gry. Już w 46 minucie zupełnie niepotrzebnie choć bardzo wyraźnie za koszulkę Głowackiego targał Leśniak i druga odsłona na dobrą sprawę zaczęła się od karnego. Pewnie wykorzystał go Polus i to był w zasadzie koniec emocji w tym spotkaniu. Potem jeszcze obejrzeliśmy efektowną, kombinacyjną akcję, którą precyzyjną asystą z głębi pola wykańczał Głowacki, a adresat podania Sikora wpadł w pole karne i po słupku posłał futbolówkę do siatki. Blisko gola był także w 60 minucie Piątek ale w tylko sobie znany sposób nie trafił do pustej bramki po wybornym dośrodkowaniu Kubika. Krakowianie mimo naprawdę solidnej gry przegrywali wysoko i w drugiej połowie w ich poczynania wkradła się frustracja. Zarobili kilka kartek za odkopywanie piłek i kończyli mecz w dziesiątkę. W 48 minucie drugą żółtą zarobił bowiem Leśniak. 

 

Hit jesieni efektownie wygrali piłkarze Górnika. Ale nie tylko oni zaprezentowali się na wysokim poziomie. W Wieliczce w ogóle stworzyła się bardzo przyjazna atmosfera dla młodzieżowej piłki. Podopieczni Piotra Pasternaka występują w koszulkach z własnymi nazwiskami, na murawę wyprowadzani są przy akompaniamencie muzyki oraz ogłuszającym dopingu... ultrasów Górnika! Tego przedpołudnia, motywem przewodnim dopingu kibiców było hasło: Każdy w Was wierzy, w Górniku siła w młodzieży! Okazuje się, że to nie tylko przyśpiewka, a w zasadzie komentarz do bieżącej sytuacji szkoleniowej w Wieliczce.


Komentarze

0 komentarzy


Dodaj swój komentarz

*
*