Aktualności

1LJM: Krótka sesja strzelecka z "Akademikami"

2017-05-21

W meczu na szczycie I Ligi Juniorów Młodszych, Górnik po raz drugi pokonał AP 21, tym razem na wyjeździe w stosunku 2-1. 

Goście w pełni kontrolowali spotkanie, a gdyby jeszcze byli skuteczniejsi, wynik pewnie byłby bardziej okazały. Wysoko założony pressing utrudniał gospodarzom swobodne wyprowadzenie piłki, stąd ciężko było im przedostać się pod pole karne wieliczan. W 10 minucie Kubik podał do Sikory, którego strzał ładnie wybił Osika, dwie minuty później Sikora rewanżuje sie podaniem Kubikowi, ale i tym razem golkiper AP nie daje się zaskoczyć. Jak to mówią: "do trzech razy sztuka". W 20 minucie rajd lewą stroną przeprowadził Manaseryan, dograł w pole karne, Rembecki przytomnie przepuścił piłkę, a Głowacki mocnym strzałem umieścił  ją  pod poprzeczką. Gospodarze jeszcze dobrze nie ochłonęli, a przegrywali już 0-2. Po kiksie Kubasa, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Rembecki i pewnie ją wykorzystał. Prowadząc 2-0 Górnicy nieco się rozluźnili, co skrzętnie wykorzystali gospodarze. W 31 minucie ładną indywidualną akcją popisał się Zabagło i strzałem po długim rogu zdobył bramkę kontaktową. W 34 minucie Kubik podał do Rembeckiego, lecz ten strzelił nad poprzeczką, w rewanżu uderzenie Zabagły (zdecydowanie najlepszego gracza AP) ładnie broni Hebda. Do przerwy wynik meczu nie uległ już zmianie. 


Po zmianie stron Górnicy w pełni kontrolowali wydarzenia na boisku, a przy nadarzającej się okazji groźnie atakowali. W 52 minucie ponad bramką główkował Kubik, w 63 minucie Rembecki w dogodnej sytuacji strzelał lewą nogą, jednak zbyt lekko. W 67 minucie Osika w ładnym stylu broni strzał Sikory, a w 73-ej soczyste uderzenie z pierwszej piłki Góralczyka. W końcówce meczu trzy idealne sytuacje na podwyższenie wyniku marnuje Rembecki. AP w tym okresie nie stwarza żadnej klarownej sytuacji bramkowej. 

Zwycięstwo Górnika jak najbardziej zasłużone, choć nikłe. Wśród gospodarzy na wyróżnienie zasłużył Osika i wcześniej wymieniony Zabagło, natomiast u gości mogli sie podobać Sikora, a także  Kłys, który pojawił się po przerwie i wniósł duże ożywienie do gry. Najbardziej wartościowym graczem na boisku był jednak Kurzawiński.
 

I liga juniorów młodszych (Kraków-mistrzowska), 21.05.2017


AP 21 II Kraków - Górnik Wieliczka 1:2 (1:2)


Zabagło 31 - Głowacki 23, Rembecki 26



Sędziował: Rafał Wiewiór (Kraków)

 

Żółte kartki: Kubik, Rembecki, Manaseryan

 

AP 21: Osika - Wywiał, Kardas, Otfinowski, Kubas - Połczyński, Rybak, Balcer, Madej - Zabagło, Ferenc.

 

Górnik: Hebda (41 Świerczyński) - Góralczyk, Polus (41 Książek), Urbańczyk (41 Kapusta) - Kurzawiński - Manaseryan, Piątek, Sikora, Kubik - Rembecki, Głowacki (41 Kłys).

 

 

Przemysław Głowacki (napastnik Górnika): Przeciwnik był dziś dość wymagający, ale byliśmy na to przygotowani, chcieliśmy szybko zdominować rywala i strzelić bramkę, bo wiedzieliśmy, że to ustawi nam mecz i łatwiej się będzie grało. Udało się to zrealizować, dwa razy fajnie zachował się Rembecki, raz gdy przepuścił mi piłkę gdy zdobyłem bramkę i drugi, gdy z kolei on wykorzystał błąd obrońcy. Wydaje mo się, że kontrowaliśmy to spotkanie AP jedynie próbowało grać długie piłki za obrońców, ale im to nie wychodziło.


Maciej Kłys (pomocnik Górnika) - Wydaje mi się, że kontrolowaliśmy przebieg spotkania, w drugiej połowie może trochę oddaliśmy inicjatywę gospodarzom, ale wynikało to z tego, iż mieliśmy wynik, więc nie musieliśmy forsować tempa, a w sumie i tak to my stwarzaliśmy lepsze sytuacje bramkowe. Ja nie grałem dwa miesiące, to był mój  pierwszy mecz po kontuzji stawu skokowego, kondycyjnie jest jeszcze tak sobie, ale w sumie powoli coraz lepiej. Wydaje mi się, że dałem niezłą zmianę, ja przynajmniej jestem umiarkowanie zadowolony z dzisiejszego występu.

Źródło: Piotr Prochownik


Komentarze

0 komentarzy


Dodaj swój komentarz

*
*